28.02.2017 odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce oraz Krajową Sekcję Transportu Drogowego NSZZ „Solidarność”na temat “Brak kierowców zagrożeniem dla polskiego transportu drogowego”.

Problem poruszany na spotkaniu, to jak wskazuje sam tytuł – brak kierowców  pojazdów kat. C oraz C+E w polskim transporcie, który szacuje się na 50 tys. Z roku na rok w Polsce, wydaje się coraz więcej świadectw dla kierowców ze wschodu, bo właśnie poprzez ich zatrudnienie, polscy przewoźnicy radzą sobie z deficytem. W 2016 roku zostało wydanych ponad 41 tys świadectw, co daje o 20 tys. więcej niż w roku poprzednim.
Podczas spotkania zwrócono uwagę na problem, a tym samym fakt, że Polska stała się w UE “ofiarą” swojej dobrej oferty transportowej.
Zawód kierowca kontra przygotowanie szkółKolejny powód niedoboru kierowców wiąże się z brakiem chętnych do wykonywania pracy w tej branży. Na pewno związek z tym ma koszt kursu na kierowcę kategorii C bądź C+E, który wynosi ok. 10 tys. zł. Jednak samo prawo do jazdy poruszania się tymi pojazdami nie wystarczy, bo potrzebna jest również spora, wszechstronna wiedza na temat przepisów.

Przewoźnicy apelują o stworzenie w Polsce dwustopniowego systemu kształcenia kierowców. Szkoły branżowe I stopnia miałyby kształcić kierowców-mechaników z kategorią C oraz szkoły branżowe II stopnia kształciłyby techników transportu drogowego z kategorią C+E. Mają nadzieję, że uda się stworzyć pięćset, a nawet tysiąc klas kształcących kierowców z kat. C lub C+E.

Źródło: http://forsal.pl/

Zobacz także