Transport przez Rosję jeszcze niedawno był praktycznie niemożliwy. Kilometrowe korki na granicy Rosji wywoływały zezwolenia na podróżowanie… wyłącznie wyznaczonymi korytarzami. Do tego dochodziły skomplikowane procedury, częste kontrole, a do najbardziej oryginalnych inicjatyw należał pomysł, że zagraniczni (polscy) przewoźnicy podróżować mieli z rosyjskimi inspektorami, którzy z poziomu ich kabiny sprawdzać mieli prawidłowość przewozu.
PRZW 3

Początek kwietnia uznaliśmy za początek normalizacji stanu rzeczy. O podpisaniu „instrukcji” z Rosją pisaliśmy: TUTAJ. Transport miał więc odbywać się z co najmniej większą płynnością. Sytuacja może jednak ulec zmianie, a to z tego powodu, że Rosjanie znaleźli dla siebie dogodniejszą formę transportu.

Eksport towarów z Rosji w przyszłości dokonywać ma się przy wykorzystaniu promów. Memorandum z duńską firma DFDS ma zostać podpisane do końca roku. Polska i Rosja jak na tą chwilę wyznaczyły sobie po 170 tys. pozwoleń na transport, ale w takiej sytuacji można się spodziewać, że skoro mniej rosyjskich ciężarówek wjedzie do Polski, to i polskie fury wjadą do republiki w okrojonym składzie.

Program Na Osi oglądaj na Motowizji, Tele5, NTL i Adventure HD

Zobacz także