Jak informuje moto.onet.pl zarządca Autostrady A2 oblicza straty, jakie poniósł w związku z wypadkiem cysterny z czekoladą. Autostrada A2
Do zdarzenia doszło 9 maja 2018r . nad ranem, cysterna przewożąca 20 ton czekolady wywróciła się na bok, na odcinku między Wrześnią a Koninem. Na jezdnię rozlało się około 12 ton brązowego płynu, blokując pasy w obu stronach. Na miejsce sprowadzono specjalistyczny sprzęt, ale usunięcie czekolady z jezdni okazało się o wiele bardziej problematyczne, niż walka z plamami oleju. Dopiero po godz. 21 odblokowano przejazd autostradą w obu kierunkach – ruch jednak jeszcze długo odbywał się tylko jednym pasem, zarówno w kierunku Poznania, jak i Warszawy. Zarządca Autostrady A2 już oblicza straty, jakie poniósł w związku z wypadkiem cysterny z czekoladą. Oddzielny rachunek wystawi też firma Autostrada Eksploatacja za sprzątanie drogi.
Co prawda firma Stando, właściciel feralnej cysterny, przeprosiła na swojej stronie internetowej wszystkich kierowców za powstałe utrudnienia, ale i tak nie uniknie finansowych konsekwencji wypadku. Jak udało nam się dowiedzieć w rozmowie z Zofią Kwiatkowską, rzecznikiem prasowym Autostrady Wielkopolskiej, zarządcą odcinka A2, na którym doszło do wypadku, firma szacuje już straty w związku z utraconymi przychodami i planuje wystąpić o pokrycie kosztów do ubezpieczyciela sprawcy wypadku.  koszty mogą być gigantyczne.
Źródło: https://moto.onet.pl
Źródło fotografii: https://moto.onet.pl

Zobacz także