Ministerstwo Infrastruktury chce opodatkować i ozusować całość dochodów kierowców. Stroboskop MOYA w Porcie Radomsko 9Obecnie wynagrodzenia w przewozach międzynarodowych wynoszą ok. 5–9 tys. zł netto miesięcznie. Ale wynagrodzenie zasadnicze stanowi tylko 30 proc., reszta to zwolnione z podatku dochodowego, ZUS, diety, ryczałty za noclegi, dyżury oraz nadgodziny. W przypadku choroby szofera albo urlopu to tylko 2,1–3 tys. zł. Ministerstwo Infrastruktury chce wynagrodzenie w postaci diet za podróż służbową zastąpić wyliczeniem przychodu kierowcy na podstawie ogólnych przepisów o delegowaniu pracowników za granicę w ramach świadczenia usług. To oznacza, że podatek dochodowy i składki ZUS będą płacone aż do osiągnięcia 4443 zł. wynagrodzenia liczonego wraz z dodatkami za pracę. Dopiero nadwyżka byłaby wolna od składki na ubezpieczenie.

Zobacz także