Niemal 10 ton ważył z ładunkiem samochód dostawczy o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony. Kierowca i pasażer znacznie przeciążonego pojazdu nie chcieli wykonywać poleceń inspektorów ITD. Musiała interweniować policja.

Rzeszow_10.04_Nr5
Przewożący zdecydowanie za dużo warzyw „dostawczak” został zatrzymany do kontroli na drodze krajowej nr 94 w miejscowości Parkosz w pobliżu Dębicy. Już sam widok mocno uginających się opon pod ciężarem ładunku nie pozostawiał najmniejszych złudzeń, że auto jest mocno przeciążone.
Pojazd skierowano na wagę mobilną ITD, która tylko potwierdziła podejrzenia inspektorów transportu drogowego. Auto o dopuszczalnej masie całkowitej do 3,5 tony w rzeczywistości ważyło z ładunkiem 9,9 tony.
Kierowca i pasażer samochodu, który był jednocześnie jego właścicielem, od początku kontroli niechętnie wykonywali polecenia inspektorów. Mężczyźni zachowywali się agresywnie. Inspektorzy wezwali do pomocy policjantów. Dopiero większa liczba mundurowych ostudziła emocje obywateli Rumunii.

Kontrola ITD zakończyła się ukaraniem kierowcy mandatem i zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego pojazdu z powodu stwierdzonych wycieków płynów eksploatacyjnych. Przeciążony „dostawczak” został odholowany na parking strzeżony do czasu usunięcia nieprawidłowości w transporcie.
Informacja prasowa ITD