Tvn24bis.pl informuje Komisja Europejska proponuje zmiany w obowiązkowym wyposażeniu aut. Jeśli zostaną przyjęte, zmuszą producentów, by montowali we wszystkich swoich modelach nowoczesne rozwiązania, które mają zwiększać bezpieczeństwo na drogach. W programie „Biznes dla Ludzi” TVN24 BiS ten pomysł komentowali eksperci rynku motoryzacyjnego
Pierwszym rozwiązaniem, które za sprawą Komisji Europejskiej już od 1 kwietnia 2018 roku jest obowiązkowym wyposażaniem samochodów trafiających na unijny rynek, jest system eCall. Urządzenie w razie wypadku automatycznie zawiadamia najbliższe centrum ratownictwa, wykonując połączenie pod numer alarmowy 112.Reportaż Iveco - Bus Tour w Siltruck 1
CZYTAJ WIĘCEJ O SYSTEMIE ECALL
- To już jest, ale to dotyczyło nowych typów homologacyjnych, czyli pojazdów, które były świeżo homologowane po 1 kwietnia 2018 r. Ale nie oznacza to, że w każdym nowym samochodzie, który kupujemy w salonie to urządzenie jest – mówił Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Jednak, jak dodawał „bardzo wielu producentów już od kilku lat, montowało takie urządzenia”.
Nowo homologowane modele to, jak tłumaczył ekspert, te nowo dopuszczane do ruchu po drogach.
Faryś wyjaśniał, jak system działa. Jak mówił, „mamy na pokładzie telefon komórkowy, który działa w jedną stronę. Ten telefon albo my uruchamiamy przyciskiem, który na ogół nazywa się SOS i ma czerwony kolor. Albo ten system sam się uruchamia, gdy uszkodzenia są na tyle duże, że człowiek nie jest w stanie go uruchomić bądź jest podejrzenie, że po prostu jest nieprzytomny”.
Leszek Kadelski z „Proautomotive” zaznaczał, że zaletą systemu jest lokalizacja GPS. – Nie tłumaczymy komuś, kto odbierze ten telefon, że jesteśmy w środku lasu i nie wiemy, gdzie jesteśmy. Służby dokładnie wiedzą, gdzie to jest – mówił.
Alkoblokada
Komisja Europejska proponuje też, by wszystkie nowe modele samochodów były wyposażone m.in. w blokadę alkoholową. Jak ocenił Kadelski,”nie chodzi o to, żeby w każdym samochodzie był alkotest, tylko, żeby była możliwość jego montażu”. – Teraz pytanie kiedy (jego montaż) będzie konieczny? Któryś z krajów UE będzie mógł wprowadzić sobie przepis taki, że jeżeli kierowca został przyłapany na prowadzeniu pod wpływem, może mieć przymusowo na swój koszt zamontowany taki automat – mówił.
– Będzie to bat na kierowców, którzy nie umieją zapanować nad konsumpcją alkoholu, ale oznacza to, że utrudni nam to wszystkim życie – podsumowywał.
Bezpieczeństwo i cena
KE chce też wprowadzić obowiązek wyposażenia aut w zaawansowany system hamowania awaryjnego czy asystenta pasa ruchu.- Chodzi o rozwiązania, które poprawią nam bezpieczeństwo – mówił Faryś, dodając, „np. jeśli gwałtownie zahamujemy, system sam zapali światła, które ostrzegą innych kierowców. Jeżeli będziemy jechali danym pasem, a będzie działała funkcja utrzymywania pasa ruchu, to jeżeli przyśniemy albo z innego powodu samochód zacznie zjeżdżać na bok, uruchomi się system dźwiękowy”.Goście byli pytani, jak propozycje KE mogą wpłynąć na cenę samochodu. – Trudno w tej chwili powiedzieć, ponieważ elektronika tanieje – mówił Faryś.
Jak jednak przypominał, obowiązek wejdzie dopiero za trzy lata „znów, dopiero w nowo homologowanych samochodach, czyli połowa floty europejskiej, a w Europie jeździ miej więcej 300 mln pojazdów, będzie w to wyposażonych dopiero w ciągu 15-18 lat”.
– A doświadczenie rynkowe pokazuje, że im więcej tak wyposażonych pojazdów będzie na rynku, tym te systemy będą tańsze – dodawał Kadel.
Inne zmiany
Poza zmianami dotyczącymi wyposażenia samochodów UE chce też pomagać państwom członkowskim w odpowiednich inwestycjach w ulepszenie niebezpiecznych odcinków dróg. Oba działania według Komisji mogą uratować ponad 10 tys. osób w okresie 2020-30, a także uniknąć odniesienia obrażeń przez 60 tys. osób.Inna część pakietu dotyczy ochrony środowiska. Komisja zaproponowała ustanowienie pierwszy raz w historii standardów emisji CO2 dla samochodów ciężarowych. W 2025 r. średnia emisja z nowych pojazdów ma być 15 proc. niższa niż w 2019 r., natomiast cel na 2030 r. wyznaczono na poziomie 30 proc.
CZYTAJ WIĘCEJ O NOWYM WYPOSAŻENIU

Zobacz także