Wchodzą nowe zasady przeprowadzania przeglądów technicznych pojazdów.

źródło: http://polmozbyt.szczecin.pl
źródło: http://polmozbyt.szczecin.pl

Po pierwsze, będziemy płacić przed kontrolą, a nie po niej. Jeśli wynik będzie negatywny „kasa” na stacji zostanie. Ma to wyeliminować przypadki „turystyki przeglądowej”. Po drugie, diagnosta pobierze dane auta z Centralnej Ewidencji Pojazdów – historię przeglądów itp. Wykona też fotografię pojazdu, że był na kontroli – zdjęcie trafi do archiwum stacji. Po trzecie, nie ulegnie zmianie sama procedura kontrolno-pomiarowa. Po czwarte, diagnosta wpisze w CEP negatywny wynik oraz kody usterek które stały się powodem „negatywa” – w inne stacje to zauważą w systemie i nie dokonają przeglądu. Po piąte, diagnosta będzie musiał podać swoje imię i nazwisko w wynikach badania. Po szóste, opłaty pozostaną bez zmian, ale spodziewać należy się podwyżek o około 30 procent w 2018 roku. To wynik żądań środowiska diagnostów, które od 2004 roku nie mogło podwyższyć cen za usługę, a wzrosły koszty prowadzenia działalności. Po siódme, stacje kontroli pojazdów przejdą pod nadzór Dozoru Transportowego Technicznego.

Program Na Osi oglądaj na Motowizji, Tele5, NTL i Adventure HD

Zobacz także