Tankując benzynę lub olej napędowy mamy dokładać się do rozwoju ekologicznej motoryzacji. Rząd przygotowuje bowiem nową opłatę, która pomoże zebrać pieniądze na dwa ekologiczne cele – dla Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz dla Funduszu Niskoemisyjnego Transportu.Stroboskop Bezpieczeństwo kierowcy- Inelo 1
Nowe opłata będzie wynosiła 80 złotych na 1000 litrów paliwa, czyli 8 groszy na litr, informuje nas portal 40 ton.net.  Koszt ten ma być ponoszony przez firmy z branży paliwowej, zajmujące się ich wytwarzaniem lub importem. Łatwo się jednak domyślać, że ostatecznie zapłacą sami kierowcy. Skoro bowiem wytwórcy paliw będą mieli wyższe koszty, ceny na stacjach też mogą stać się wyższe.
A na co konkretnie trafią te pieniądze? 15 proc. zostanie przekazanych do Funduszu Niskoemisyjnego Transportu, natomiast pozostałe 85 proc. dostanie Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W efekcie zebrane środki mogą mogą zostać przeznaczone na dofinansowania do zakupu samochodów na prąd, rozwój sieci samochodowych ładowarek, czy dopłaty do pojazdów na gaz ziemny.
Źródło: https://40ton.net//

Zobacz także