Do wypadku doszło we wtorek, na setnym kilometrze autostrady, niedaleko Legnicy. Jak udało nam się ustalić, jadący w kierunku Wrocławia kierowca tira uderzył w drugą ciężarówkę stojącą na poboczu. Zderzenie było tak silne, że jego kabina została doszczętnie zniszczona. Mężczyzna zginął na miejscu. Nie jesteśmy jednak w stanie jednak zdradzić szczegółów zdarzenia. Sprawę badają śledczy pod nadzorem prokuratury. Jak nieoficjalnie ustalił Fakt24, pierwsza ciężarówka stała na poboczu z powodu awarii sprzęgła. Do zjazdu w zatoczkę brakło jej ok. 50 metrów. Kierowca drugiego tira mógł jechać zbyt szybko. Możliwe, że nie zauważył przeszkody lub zauważył ją zbyt późno. Jego kabina została praktycznie sprasowana. Mężczyzna nie miał szans, a kierujący drugą,  zepsutą ciężarówką trafił do szpitala.
Kierowcy pamiętajcie czasem niestety głupota i chwila nieuwagi  może Was ……..
Źródło: http://www.prostozopolskiego.pl

Brawo Disco Polo 2

Zobacz także