Zadaniem tachografów jest rejestracja czasu pracy kierowców. Ale jak człowiek, tak i maszyny czasem popełniają błędy. Co robić w przypadku awarii tego urządzenia? Czy istnieje szansa, by w razie kontroli nie otrzymać kary?

Nie tylko jazda z wyłączonym tachografem podlega karze. Urządzenie działające nieprawidłowo, bądź posiadające usterkę, w razie kontroli również może przynieść kierowcy tylko problemy i sankcje karne.

kontrola 18Jednak wiadomo, że terminy gonią, a żeby zarabiać koła muszą się kręcić, w związku z tym nie można sobie pozwolić na parę dni przerwy tylko (albo aż) dlatego, iż tachograf jest uszkodzony. W takim przypadku przedsiębiorstwo musi zadbać o to, by usterka została jak najszybciej usunięta i ma na to tydzień. Jeśli samochód jest w trasie i w ciągu siedmiu dni nie ma możliwości powrotu, należy zadbać o to, by wada została wyeliminowana po prostu w drodze.

Kierowca do czasu naprawy, musi ręcznie zaznaczać swoją aktywność za kierownicą, wpisując na rolce papieru z tachografu swoje dane: nazwisko, numer karty kierowcy i prawa jazdy, wraz z adnotacją o awarii i swoim podpisem. Trzymając się tych zasad dbamy o bezpieczeństwo naszej kieszeni.

Jeśli przedsiębiorstwo w ciągu tygodnia nie usunie usterki, w razie kontroli otrzyma karę w wysokości 2000 zł, nakładaną na osobę zarządzającą transportem w tejże firmie, zaś kierowca pozbędzie się 1000 zł. Nawet sam pojazd może dostać „karę”, gdyż odpowiednie organy mogą wydać zakaz jego użytkowania. Ogólnie mówiąc skutki odczują wszyscy, nawet niczego niewinne trucki.  A wiadomo, za niedługo Master Truck – zadbajcie więc o to, by i Wasza maszyna również mogła być jednak obecna na zlocie! ;-)

Zobacz także